kontakt@timeforhealth.pl

783025103

Góra

Sztuka łączenia, czyli CUO

Time for health / Exercise  / Sztuka łączenia, czyli CUO

Sztuka łączenia, czyli CUO

Wszystko jest ze sobą ściśle powiązane. Gdy jesteś tego świadom – ŻYJESZ!

Nazywam się Monika Rostecka i jestem autorką „CUO” – jednoczesnego treningu ciała, umysłu oraz oddechu. CUO zrodziło się z potrzeby oraz pasji. Od najmłodszych lat fascynował mnie świat, którego nie można zdefiniować, uchwycić czy opisać. Ze świata niematerialnego zrodził się świat widzialny, namacalny i możliwy do opisania.

Ciało, umysł, oddech

Ich obecność i przenikanie było dla mnie naturalnym zjawiskiem. Patrząc na ludzi, dostrzegałam, jak przepływa energia, gdzie występują blokady oraz potencjał. Ciało, umysł i oddech były dla mnie jedną wielką „maszyną” inteligentnie stworzoną na potrzeby doświadczania życia tu na Ziemi. Wpatrując się w nią, widziałam dzieło sztuki. Tak traktowałam wszystko, w czym przyszło mi uczestniczyć, mając wrażenie, że życie to teatr, my jesteśmy aktorami, a sztukę pisze ogromna, inteligentna energia, której nie brak wyobraźni, polotu i poczucia humoru. Jest w tym jednocześnie pewien dramat. Wynika on z zapomnienia o tym, kim w zasadzie jesteśmy i jaką rolę odgrywamy w scenariuszu. Konsekwencją tego stanu jest usilna potrzeba oddzielenia, separacji, a więc i rozpadu. I tu powoli zbliżamy się do CUO.

Dwie kobiety ubrane na czerwono ćwiczą

Sztuka łączenia, czyli CUO, Fot.Linda Parys

Doświadczając w swoim życiu wielu pięknych, ale i trudnych chwil szybko pojęłam, że czeka mnie intensywna i ważna droga. Krocząc nią, zechciałam się pogubić, zatracając przyjemność bycia tu na Ziemi. Stało się to w momencie, gdy spełniłam jedno z moich marzeń. Dostałam się do teatru, który dawał mi możliwość realizowania swoich umiejętności pielęgnowanych od dziecka. Był to ważny czas, w którym potrzebowałam podjąć decyzje czy chcę nadal żyć, czy odejść i… Zostałam! Nazywam ten okres „przebudzeniem się ze snu”. Zaczęłam widzieć i czuć to, co w dzieciństwie tyle, że dojrzalej i wyraźniej. Był to długi, intensywny i jednocześnie fascynujący proces powrotu do siebie, gdyż łączył w sobie pasje – ważne w moim życiu. Poprzez teatr (sztukę), nauczyłam się brać życie takim, jakie jest; akceptować ciągłe zmiany oraz role, jakie odgrywamy dla siebie. Zaczęłam spoglądać na świat z dalszej perspektywy (całości), odzyskując spokój goszczący w moim umyśle.

Ruch i taniec wyprowadził moje ciało z dolegliwości, napięć i kontuzji. Świadomy oddech usprawnił wymienione wyżej narzędzia, ukazując większe możliwości. Praktykując te rzeczy, widziałam zmiany, jakie we mnie zachodzą w sposób naturalny, łagodny, lecz intensywny. Z czasem przyszła nazwa CUO, a wraz z nią wspaniali ludzie chcący skorzystać z tej praktyki.

Usmiechnieta Blondynka w niebieskim stroju oparta o stół

Sztuka łączenia, czyli CUO, Fot.Linda Parys

Sztuka łączenia, czyli CUO

CUO jest elastycznym treningiem, mającym jednocześnie swój porządek i sens. Dzięki CUO pragnę wskazać potencjał osoby, która z tego korzysta i asystować jej w całym procesie powrotu do siebie. Jako że większość czasu przebywam w ruchu, na sali treningowej; pojawiła się potrzeba zaprojektowania wygodnych, kobiecych kostiumów do ćwiczeń, które okazały się być strzałem w „10”. Jak widać, wszystko do siebie pasuje, gdyż jest ze sobą połączone. Gdy wypływa bez wysiłku, staje się wartością najwyższą i trwałą.

Podsumowując:

Nie ma dnia bez nocy, dołu bez góry, a wszystko to płynie z jednego źródła, gdyż jest ono stałe, nieskończone i doskonałe, jak my.

Autor: Monika Rostecka

Zobacz także:

http://timeforhealth.pl/ananas-owoc-do-odkrycia/

http://timeforhealth.pl/nie-strzelaj-w-sylwestra-zwierzeta-beda-ci-wdzieczne/

 

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj