kontakt@timeforhealth.pl

783025103

Góra

Sportowe serce Roberta Celińskiego – wywiad

Time for health / Exercise  / Sportowe serce Roberta Celińskiego – wywiad
Time For Health Robert Cieliński

Sportowe serce Roberta Celińskiego – wywiad

Robert Cieliński

Kim jest Robert Celiński? Czego jeszcze o Tobie nie wiemy?

Kim jestem… Dużo już o mnie świat wie, w szczególności ten biegowy. Jestem sportowcem wkładającym całe serce i zaangażowanie w to, co robi. Jestem pasjonatem, Tak jak każdy zapewne mam kilka tajemnic, o których wiem tylko ja i nie dzielę się nimi, póki co. To tajemnice, marzenia, które chciałbym zrealizować, a są na tyle szalone i nietuzinkowe, że aż sam się wstydzę :). Z czasem, gdy korzystny wiatr będzie wiał w moich żaglach, to je może odkryje.

 

 

 

 

Dlaczego postanowiłeś dołączyć do projektu Your Fit Way? Jakie są Twoje wrażenia?

Postanowiłem dołączyć z kilku względów: bardzo fajny pomysł i idea, która trafi do milionów ludzi na świecie. Z takim pomysłem docieranie do umysłów ludzi jest mega przeżyciem, ponieważ można zaoferować wsparcie w budowaniu, wytyczaniu swoistej „ścieżki zdrowia”. W projekcie uczestniczą profesjonaliści, od których mogę się wiele nauczyć i poszerzyć swoje horyzonty zawodowe. Mam tu na myśli motywację, podejście do rozwijania pomysłu i idei, różnego rodzaju szkolenia prowadzone przez super fachowców, wiara i energia do działania, jaka udziela się od takich ludzi, rozmawianie wprost o problemach i wspólne szukanie rozwiązań, dzielenie się radą i pomocą oraz wiedzą przez fachowców. Uczestniczenie w tak globalnym projekcie, jakim jest Your Fit Way, daje pozytywnego kopa do działania.

Ile minimum kroków dziennie powinno się wykonywać, by zachować witalność oraz dobrą kondycję?

Badania przeprowadzone przez wiele instytutów badawczych wykazały, że takim minimum i maximum zarazem jest liczba 10 000 tysięcy kroków, jaką należy wykonać w ciągu dnia, aby zachować należyte zdrowie, sprawność, witalność, kondycję, aby cieszyć się życiem i mieć możliwość w formie dobrej kondycji i sprawności dożywać sędziwego wieku. Nie mam tu na myśli uprawianie wyczynowo sportu tak jak ja, ale ruch to zdrowie, styl życia, panaceum na całe zło, jaki człowieka we współczesnym świecie dotyka.

Jakie masz plany na najbliższe 5 lat? Gdzie będziemy mogli zobaczyć Cię w akcji?

Mam ambitne plany i jak tylko będzie zdrowie oraz fundusze, to będę biegał po różnych szerokościach geograficznych; na pustyniach, wysoko w górach i na stadionach. Mam na myśli np. Himalaje, Saharę, Alpy i inne miejsca ekstremalne do życia i biegania. A to, co robię i jak się za to zabieram, chciałbym pokazać przy pomocy produkcji filmów dokumentalnych, które będą przybliżać inny świat, do którego współczesny człowiek przywykł, pokażą emocje, wysiłek oraz dostarczą motywację, chęć do działania i wiarę w siebie tym, którzy będą to oglądać.

Robert Cieliński

Fot. Adrian Dmoch

Jakie są według Ciebie podstawowe błędy popełniane w treningu przez biegaczy amatorów?

Amatorzy, którzy zaczynają biegać, najczęściej popełniają kilka podstawowych błędów. Według mnie to:

  • Wygórowane ambicje
  • Nie przykładanie uwagi do rozgrzewki, kształtowania poprawnego stylu biegania, zła technika
  • Lekceważenie sprawności ogólnej, niedostosowywanie swoich aktualnych możliwości aparatu ruchu i całego organizmu do planu treningowego
  • Trenowanie samego siebie, bez wsparcia profesjonalisty – trenera
  • Dawanie sobie za mało czasu na przygotowania do realizacji własnych celów biegowych

Co Cię motywuje do biegania?

Motywuje mnie cel, jaki mam w planach do osiągnięcia. To taki „motor”, który napędza do treningu, do działania, do przełamywania takiego „lenia”, który często namawia mnie do tego, by czegoś nie zrobić. Motywuje mnie ten „smaczek” jaki się ma po osiągnięciu celu, sukcesu. Uczucie, jakie towarzyszy przy przełamywaniu barier mentalnych w głowie, które towarzyszą w trakcie np. mocnego treningu i w trakcie rywalizacji z innymi zawodnikami, uczucie gdy stajesz się „mocny” w trakcie całego procesu w dążeniu do mistrzostwa. To jest sens życia dobowego i w dłuższej perspektywie funkcjonowania w świecie współczesnym.

Jak wyglądają Twoje rutynowe treningi?

Mój trening wygląda różnie, w zależności od tego co mam zaplanowane na dany moment. Większość zależy od przygotowania się, tego co mam ze sobą zabrać, co zjeść przed treningiem. Potem rozgrzewka, trening główny, rozciąganie po treningu, schłodzenie, prysznic, relaks, regeneracja, posiłek.

Robert Cieliński

Fot. Adrian Dmoch

Czy stosujesz jakąś dietę dostosowaną do Twojej dyscypliny?

Nie mam konkretnej diety, staram się jeść zdrowo, aby dieta była urozmaicona. Bazuję na produktach jak najmniej przetworzonych, jem dużo warzyw, prostych węglowodanów, wspieram się sprawdzonymi preparatami witaminowymi, przy intensywnych okresach pracy nad formą.

Który swój bieg uważasz za największy sukces?

Za największe sukcesy uważam moje starty w najwyższym rozgrywanym maratonie na świecie na Himalajach: Tenzing Hillary Everest Marathon. Było ich do tej pory pięć. Posiadam tam rekord trasy najlepszego zawodnika zagranicznego. To, co w trakcie tego maratonu wielokrotnie człowiek przeżywa rywalizując… Przełamywanie zmęczenia oraz walka, by nie ustać tylko dalej biec i nie poddać się w tym klimacie z rozrzedzonym powietrzem. Skala trudności na tych wysokościach jest spotęgowana wielokrotnie. Za sukcesy też uważam moje medale wywalczone na mistrzostwach świata Masters w Lekkiej Atletyce. Sukcesem też jest to, że moja pasja trwa już 31 lat. 🙂

Himalaje

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj