kontakt@timeforhealth.pl

783025103

Góra

Przemysł winiarski – czy wiesz co pijesz?

Time for health / Health  / Przemysł winiarski – czy wiesz co pijesz?
bottle-grape-near-corkscrew-corks

Przemysł winiarski – czy wiesz co pijesz?

Dookoła słyszymy, że wino to produkt naturalny, jednakże niektórzy producenci chcąc poprawić jego smak dodają różne aromaty, barwniki, enzymy, cukier oraz ekstrakty. Prawdą jest to, że większość zwolenników nie wie ile sztucznych dodatków pije rozkoszując się kieliszkiem wina. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się przemysłowi winiarskiemu. Czy wiesz co pijesz?

 

woman-holds-glass-wine-before-bunch-grape-lying-black-plate

woman-holds-glass-wine-before-bunch-grape-lying-black-plate

Wino – alkoholizowana oranżada?

Rynek wina w Polsce należy do najlepiej rozwijających się w Europie. Spożywanie tego trunku przez rodaków rośnie o 5-6 proc. rocznie – w 2010 r. wypiliśmy 87 mln litrów, a w ciągu ostatnich dwóch lat 107 mln litrów. Przemysł winiarski ma sprawdzone sztuczki, którymi „mydlą oczy” nawet najbardziej przebiegłemu konsumentowi. Coraz popularniejszą metodą produkcji napojów winopodobnych jest dodawanie składników, które podkręcają smak wina, takich jak:

  • dębowe wióry
  • barwniki
  • aromaty
  • drożdże
  • jajka, mleko w proszku (by zwiększyć klarowność wina)
  • żelatyna
  • kwas winny i askorbinowy
  • enzymy
  • garbniki
  • pożywki, bakterie (zwykle do czerwonego wina)

Brak obowiązku podawania składu wina w UE

Czy wiesz co naprawdę znajduje się w butelce? Co dodano do trunku w czasie obróbki? Oszustwa producentów są na porządku dziennym. Próbują podtrzymać iluzję, że wino to produkt naturalny. Unia Europejska nie nakłada obowiązku podawania składu wina i dopuszcza używanie do jego produkcji około 50 aromatów, konserwantów i składników chemicznych. Mimo to, producenci podają w składach przeważnie tylko zawartość alkoholu oraz informację o siarczynach, dzięki którym wino dłużej zachowuje świeżość i kolor. Należy mieć na uwadze to, że siarczyny szkodzą naszemu zdrowiu. Badania potwierdziły, że są one alergenami, zwłaszcza u osób z astmą – mogą wywołać negatywne reakcje. Dodatkowo, wg. długoletnich obserwacji Ministerstwa Rolnictwa wynika, że producenci kupują najwięcej pestycydów (m.in. fungicydy), a przecież to glebie wina zawdzięczają najlepszy smak.

 

front-view-red-wine-poured-glass

front-view-red-wine-poured-glass

Szampan – coś więcej niż bąbelki

Jest uważany za najwytrawniejsze wino świata. Czy lubimy go tylko dlatego, że tak wypada? Czy popularność szampana jest sukcesem dobrego marketingu? Według ekspertów jesteśmy ofiarami dobrej reklamy. Najbardziej przerażająca jest cena trunku, która nie pokrywa się z jego jakością. Znawcy szampana uważają, że tylko 1/3 marek jest warta swej ceny. Zdarza się, że znajdują się w nim dwa rodzaje pestycydów.

Przemysł winiarski owiany tajemnicą

Przemysł spożywczy skrupulatnie podaje sprzedaż oraz kalorie dotyczące danego produktu. Dlaczego nie jest tak w przemyśle winiarskim? Rzecznicy tłumaczą, że różnica polega na tym, że winorośle rośnie na różnych glebach o różnych właściwościach. Producent, który chciałby podać prawdziwy skład wina musiałby opisywać każdą partię oddzielnie. W związku z tym, że proces powstania wina jest dynamiczny, skład trunku nieustannie się zmienia.

Co zrobić, by poznać skład wina, które pijesz?

Proces produkcji wina jest obwarowany ściśle określonymi regulacjami oraz przepisami, których producent musi przestrzegać. O skład wina można zapytać importera lub samego producenta. Wyjątkowo uparci konsumenci mogą również poszukać informacji na stronie internetowej lub zadzwonić do firmy.

Podsumowując…

Oczywiście, w trosce o konsumenta należy zaostrzyć reguły w branży winiarskiej, ale nie łudźmy się. Wino produkowane na skalę przemysłową nie powstaje z samych winogron. Również w przypadku innych trunków, najważniejszy jest umiar. Naużywanie jakiegokolwiek rodzaju alkoholu powoduje negatywne skutki dla naszego zdrowia.

Zobacz także:

8 zalet rezygnacji z picia alkoholu

Nikotynizm – nie puszczaj zdrowia z dymem

 

 

 

 

 

 

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!

Skomentuj